IndiGo oraz Air India Group zapowiedziały, że będą stopniowo przenosić część lotów międzynarodowych z głównego lotniska w Mumbaju na nowo otwarty port w Navi Mumbai. Proces rozłoży się na okres do sezonu letniego 2027 i zastępuje znacznie szybszy plan operatora, firmy Adani Airport Holdings.
Skąd wziął się spór
Adani poinformował przewoźników, że od 25 października zabierze 265 z 770 tygodniowych slotów na odloty międzynarodowe w Terminalu 2 lotniska im. Chhatrapatiego Shivajiego Maharaja (CSMIA). Miejsce miało zrobić się dla lotów krajowych, które wypadły z Terminalu 1 w związku z jego przebudową. Zmiana objęłaby 46 linii lotniczych.
Międzynarodowe stowarzyszenie IATA określiło to jako „przymusową relokację”. Linie podkreślały, że rozkład zimowy był już zatwierdzony, a bilety sprzedane. Po interwencji rządu Adani zgodził się nie ruszać slotów w sezonie zimowym.
Jak ma wyglądać przeprowadzka
- Air India Express uruchomi cztery dzienne loty krajowe z Navi Mumbai w grudniu 2026 r., a połączenia międzynarodowe w styczniu 2027 r.
- IndiGo zacznie loty międzynarodowe z nowego lotniska w lutym 2027 r. i będzie przenosić kolejne trasy aż do lipca.
Docelowo siatka międzynarodowa IndiGo w Navi Mumbai obejmie 12 kierunków, głównie w rejonie Zatoki Perskiej: Bahrajn, Rijad, Dammam, Dżuddę, Medynę, Kuwejt, Ras al-Chajmę, Fudżajrę i Maskat, a także Dhakę i Dżakartę. Do tego dojdzie codzienne połączenie z Katmandu. Przewoźnik przeniesie również część lotów krajowych, żeby zapewnić pasażerom możliwość przesiadek. Adani i IndiGo wspólnie pracują nad infrastrukturą potrzebną do obsługi takich połączeń.
Co wciąż jest niewiadomą
Otwarte pozostają kwestie kosztów i dojazdu. Opłaty pasażerskie w Navi Mumbai wynoszą 1225 rupii indyjskich, wobec 615 rupii na dotychczasowym lotnisku. Ostateczna decyzja o wysokości opłaty rozwojowej (user development fee) należy do ministerstwa. Oba lotniska dzieli około 45 km, a bezpośrednie połączenie metrem nie jest spodziewane przed 2031 r.
Komentatorzy branżowi zwracają uwagę, że dwulotniskowa strategia Adani zadziała tylko wtedy, gdy za indyjskimi liniami pójdą też przewoźnicy zagraniczni z rozbudowanymi sieciami przesiadkowymi.
Co to oznacza dla podróżnych z Polski
Bezpośrednio sprawa nie dotyczy polskiego rynku ani przepisów UE, bo to spór indyjskiego operatora z liniami działającymi w Indiach. Praktyczne znaczenie mają jednak dwa wnioski dla osób, które planują podróż do Mumbaju lub dalej, na przykład przez Zatokę Perską.
Po pierwsze, przy rezerwacji lotów na 2027 r. warto sprawdzać, z którego lotniska w aglomeracji faktycznie odlatuje lub do którego przylatuje dany rejs. Dystans 45 km bez szybkiego transportu szynowego może oznaczać sporo dodatkowego czasu i kosztów. Po drugie, przy przesiadkach z lotu krajowego na międzynarodowy trzeba uważać, czy oba odcinki obsługuje ten sam port. W okresie przejściowym rozkłady mogą jeszcze się zmieniać, więc dobrze zaglądać do potwierdzenia rezerwacji także na krótko przed wylotem.
Źródło: Skift – „IndiGo, Air India Group Agree to Phased Move of International Flights to Navi Mumbai Through 2027”
